Strona główna1 » Blog o nasianach marihuany2 » W Wielkiej Brytanii poszli po rozum do głowy...

W Wielkiej Brytanii poszli po rozum do głowy...

Data dodania: 25-09-2019

Grupa posłów z różnych partii powiedziała po podróży badawczej do Kanady stwierdziła, że Wielka Brytania może całkowicie zalegalizować używanie konopi indyjskich w ciągu dekady.



Grupa posłów z różnych partii powiedziała po podróży badawczej do Kanady stwierdziła, że Wielka Brytania może całkowicie zalegalizować używanie konopi indyjskich w ciągu dekady.


David Lammy z Labour, sir Norman Lamb z Liberalnych Demokratów i konserwatywny poseł Jonathan Djanogly odwiedzili ten kraj, aby zbadać legalny rynek marihuany, utworzony po dekryminalizacji narkotyku w zeszłym roku. Tutaj dodam, że osoby za to odpowiedzialne już teraz powinny zostać kanonizowane... za życia.

Poseł Tottenham powiedział, że zmienił stanowisko w sprawie narkotyków, decydując się na poparcie legalizacji w odejściu od oficjalnego stanowiska swojej partii.

„Chcę, aby rynek został zalegalizowany, uregulowany i zabrany gangom przestępczym” ....... no bo chyba właśnie oto „psia jucha” chodzi prawda? Wyciąć nielegalny biznes i poprawić budżet państwa, to czego nie da się zwalczyć/zachować należny uregulować i dać ludziom spokój

Jego zmiana w nastawieniu i argumenty zostały pozytywnie przyjęte przez niektórych członków partii Lammy'ego, w tym przez posła Jeffa Smitha, współzałożyciela Partii Pracy na rzecz reformy polityki narkotykowej.

I samo się nagle wszystko wyjaśniło...

„Przyniosłoby to ogromne korzyści, gdybyśmy zalegalizowali i uregulowali konopie indyjskie w taki sam sposób, w jaki robimy w przypadku alkoholu” - dodał Smith, współprzewodniczący all-partyjnej grupy parlamentarnej ds. Reformy polityki narkotykowej. „Nie marnowalibyśmy czasu i zasobów policji, niepotrzebnie krystalizując ludzi”.

Zarówno Sir Norman, jak i pan Lammy, którzy sfinansowali własne loty i zakwaterowanie na wycieczkę do Kanady, powiedzieli, że wierzą, że ten zielony towar zostanie zalegalizowany za około pięć lat.

Swoją drogą Sir Norman stał się pierwszym służącym brytyjskim deputowanym, który oficjalnie przy kamerach chlapnął trochę olejku ze srogą zawartością THC - a halo niby o nic bo w Wielkiej Brytanii tez testował olejki ale takie które nie zawierały THC.
Żal mi chłopa trochę ... -> Powiedział, że to „śmieszne”, że musi spłukać olej konopny zawierający THC w toalecie przed powrotem do domu, ponieważ sprowadzenie go z powrotem do Wielkiej Brytanii byłoby przestępstwem.

Lib Dem, który poparł oficjalne poparcie swojej partii dla legalizacji konopi indyjskich, otwarcie mówił o tym, jak używa oleju z konopi indyjskich „do spania” i „do relaksu”.

Wielka Brytania to „tyci” ponad 66 milionowy kraj ... niech co 100 osoba pali Janka i powiedzmy, że w ciągu tygodni „sfajczy” 1 gram zioła. Klawisz windows + r i piszemy calc i klikamy enter -> mamy kalkulator.
660000 razy ( 365/tydzień) = 34 320 000 gramów przy bardzo minimalistycznym założeniu. Czyli niecałe 34 i pół tony zioła szło by z dymem legalnie i zasilało budżet państwa pod postacią podatku vat lub i akcyzy itp... kasa idzie tam gdzie powinna a nie do szarej strefy.
Emm a jak tam nasza ekipa z ul. Wiejskiej w Warszawie? Co oni na to?


Przejdź do strony głównej